Samotny wilk chwyta za broń - recenzja Lonewolf [Android i iOS]

Lonewolf to gra wydana przez FDG Mobile Games. Na początku stycznia pojawiła się na iOS-ie, miesiąc później trafia na Androida. Dlaczego tytułowy główny bohater to wilk? Bo - jak mówi pierwsza maksyma wyświetlona na ekranie - Wilk jest słabszy od tygrysa czy lwa, ale przynajmniej nie występuje w cyrku.

Rozpoczęcie na miarę filmu akcji z prawdziwego zdarzenia. Niestety z nazwą piarowcy nieco się spóźnili, bo po wpisaniu Lonewolf do wyszukiwarki pierwsze pozycje zajmuje inna gra o podobnym tytule. Po krótkim wstępie następuje przejście do fabuły. Ta opowiadana jest za pomocą komiksowych przerywników. Wygląda to całkiem nieźle i co ważne — nie burzy koncepcji.

Naszym głównym bohaterem jest snajper – samotny wilk. Ma do wykonania kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt misji, w których to musi zabijać ludzi. Nie zawsze chodzi tylko o strzał w głowę. Czasem trzeba kogoś ściągnąć po cichu, a to w szpitalu, a to na dachu magazynu, a to wpakować ochroniarzom jedną kulkę w dwie głowy.

Stertowanie wygląda standardowo – ot zwykła gra snajperska. Jest zoom, luneta, czasem wieje wiatr albo cele są oddalone i trzeba to wziąć pod uwagę. Jednorazowo w każdej misji można skorzystać z trybu slow-mo. Pozwoli on na dokładniejsze namierzenie celu. Po każdej misji następuje komiksowy przerywnik kontynuujący fabułę i tutaj trzeba przyznać, że twórcy się postarali.

Linia fabularna jednak sama w sobie była raczej podkładana pod grę, a nie na odwrót. Co nie zmienia faktu, że pasuje do całości i nieźle się prezentuje. Po przerywniku filmowym będzie można udać się do sklepu i kupić nową lunetę, karabin czy pistolet. Czasem zadaniem głównego bohatera jest bowiem strzelanie nie tylko ze snajperki, ale także z pistoletu.

Porównując tę grę do innych podobnych produkcji, muszę przyznać, że misje nie są szablonowe. Nie ma też podpowiedzi. Coś, co mogłoby się wydawać minusem, tutaj działa raczej pozytywnie. Poziom trudności dodaje jedynie pikanterii rozgrywce. Niektórym może się on jednak nie spodobać, a to głownie, dlatego że gra cechuje się modelem freemium z odnawialną energią.

Zobacz również: Appshaker 2 #25: unWorded, Rocket Shock 3D i Summary Scanner

Zanim spalicie mnie na stosie za kolejny taki tytuł, mam coś na swoje usprawiedliwienie – jedna mikropłatność za ok. 10 zł i nie ma ani odnawialnej energii, ani reklam. To fakt – gracze, którzy nie będą chcieli wydawać pieniędzy będą wysoki poziom trudności przeklinać, bo powtarzanie 10 razy jednej misji od razu skutecznie odetnie zapas paliwa. Takie rozwiązanie wydaje mi się być najbardziej sprawiedliwym.

Gra wygląda unikatowo. Rysowane, komiksowe cut-scenki dodają grze klimatu. Fabuła jest niezłym dodatkiem, choć nie o to w tym chodzi. Chodzi o zabijanie ludzi i tutaj Lonewolf radzi sobie całkiem nieźle. Misje są zróżnicowane, a gra potrafi dostarczyć kilku godzin rozrywki. Poziom trudności wzrasta z misji na misję, jest dobra muza, efekty no i przede wszystkim można odczuć frajdę z grania.

Lonewolf to jeden z tych tytułów, którym ciężko wytknąć błędy. Nie mówię że ich nie ma, a ktoś pewnie znajdzie ich bardzo dużo. Ja widzę tylko jeden bardziej znaczący - grze brakuje polotu i jakiegoś efektu „wow”. Nie wiem, co to może być, może chodzi o ten dość ciemny, monochromatyczny klimat. Niemniej jednak gra jest całkiem niezła, a za niespełna 2 dolary faktycznie warto skusić się na pełną wersję.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aplikacje:

Alto's Adventure - przygoda z morałem dla innych deweloperów - recenzja [iOS i Android] Google otwiera internetową księgarnię z "książkami, których nie wydrukujesz" Lost in Harmony - sztuka, obok której nie można przejść obojętnie [Android i iOS] Blade: Sword of Elysion, czyli ostrza, miecze i topory. Trzeba zabijać, zabijać i jeszcze raz zabijać [iOS i Android] Z WhatsAppa korzysta już ponad miliard użytkowników miesięcznie Punch Club - bijatyki z lat 80., w fabularnej retro-strategii [Android, iOS] Downwell na kolana nie powala, ale niektórzy mogą zobaczyć w nim "to coś" - recenzja [Android, iOS] Jak sprawdzić, kto do mnie dzwoni? Jest na to aplikacja Wiatr we włosach, który czuć od samego patrzenia. Recenzja Traffic Rider [Android, iOS] Samsung w tym roku może udostępnić wszystkie swoje aplikacje użytkownikom iOS Crashlands miał być grą, na której nie można się zawieść. I tak też się stało [Android i iOS] The Room Three – nie mogłem się doczekać tej gry i się nie zawiodłem [Android i iOS] Jump Buddies - Polacy grają jako pierwsi. A może jednak nie? [Android] Worms 4 - totalna rozwałka z dozą humoru i garstką wspomnień Czy zamierzasz korzystać z Netflixa? Podsumowanie ankiety Czy zamierzasz korzystać z Netflixa? [Ankieta] BattleHand wpadł mi w oko i... po chwili z niego wyleciał [Android i iOS] 7 świątecznych dodatków do znanych i lubianych gier mobilnych [Android, iOS i Windows] Cut the Rope: Magic - kolorowa gra przeznaczona dla całej rodziny [Android i iOS] Cortana na Androidzie dostała aktualizację, ponieważ ograniczała działanie smartfonów Microsoft Apps to aplikacja na Androida starająca się na siłę pokazać, że Amerykanie są fajni 5 gier, które przywędrowały na urządzenia mobilne z konsol i pecetów [Android, iOS i Windows] Sniper Fury - furia, do jakiej mogą doprowadzić mikropłatności [Android, iOS i Windows] Rayman Adventures - recenzja [Android i iOS]

Popularne w tym tygodniu:

Ekrany 18:9 nabierają jeszcze więcej sensu. YouTube w końcu aktualizuje swoją aplikację Files Go, czyli Google będzie miał własnego menedżera plików Apple Clips 2.0 już jest. Zostałem hologramem z "Gwiezdnych wojen" SkyCash - szkoda, że tak świetna usługa ma tak skopaną aplikację Fałszywy WhattsApp w sklepie Play pobrany ponad milion razy Face ID nie zadziała w niektórych aplikacjach polskich banków. Użytkownicy muszą korzystać z PIN-u