Rope Racers zaliczyłbym do fajnych, gdyby nie te odnawialna energia... [Android i iOS]

Możliwość rywalizacji z prawdziwymi graczami to ogromna zaleta wielu gier. I o ile nie jest to jedyna zaleta, to produkcję można zaliczyć do udanych. Co do tej gry mam nieco mieszane uczucia.

Rope Racers to prosta acz treściwa gra, w której bierzemy udział w szybkich wyścigach małych bohaterów z wielkimi głowami. Postaci mają do dyspozycji liny, którymi chwytają się podsufitki i lecą w prawą stronę dwuwymiarowego toru. Wszystko zgodnie z duchem rywalizacji, wyłącznie przez Internet, w grupach po 10 graczy lub ze znajomymi z Facebooka.

Jeśli chodzi o multi – tak, to najmocniejsza strona tej gry. Rywalizacja z innymi graczami daje dużo frajdy. Wynik nigdy nie jest z góry przesądzony, bo choć gra jest dynamiczna, to bohater potrafi czasem zwolnić. A to uderzymy w sufit, a to gdzieś przyhaczymy, a to wpadniemy do lawy. W ogólnym odczuciu muszę przyznać, że do monotonnych tego tytułu bym nie zaliczył.

Sterowanie jest proste i wygodne. Trzymając urządzenie w pozycji poziomej (horyzontalnej), przytrzymujemy kciukiem ekran. Wystrzelona w tym momencie lina chwyta się ścianek, postać leci do góry, a po puszczeniu palca zaczyna opadać. Tory składają się z kilku segmentów, i podzielone są na kilka okrążeni.

Do dyspozycji w grze mamy 20 lig, a w nich po minimum dwie mapy. Na wyścig do pierwszej ligi wchodzimy za darmo, za resztę trzeba płacić. Ile postawimy, tyle możemy wygrać (na czysto). Przykładowo stawiasz 250, do wygrania jest 500, czyli jeśli wygrasz to 250 monet trafia do Ciebie.

W każdej z lig jest oczywiście nieco inny poziom. W żadnej nie ma za to ani komunikacji głosowej ani tekstowej. Przynajmniej nie musicie przez to, co chwilę wysłuchiwać, kto co i ile razy wyprawiał z waszą matką. W sklepie można losować różne skórki, w tym przypadku są to głowy. Same postaci można też ulepszać, za pomocą zdobytych w trakcie wyścigów monet.

Zobacz również: Jak bezpiecznie korzystać z przeglądarki?

W grze oprócz odnawialnych czasowo misji oraz prezentów jest też chociażby tryb boost. Jego aktywacja wymaga obejrzenia reklamy, po czym nasz bohater dostaje przysłowiowego „kopa” i jest po prostu szybszy. Taki stan utrzymuje się przez 4 minuty, potem znowu trzeba czekać 4 godziny żeby można go było ponownie aktywować.

Taki tryb to według mnie zbyt duże ułatwienie. Gracza z boosterem nie da się dogonić, chyba, że gra faktycznie słabo. Ten zabieg zaliczyłbym więc raczej do minusów. Oprócz tego na pochwałę na pewno nie zasługuje waluta premium, dzięki której można kupić odnawialną energię, a jak wiemy ta też nie jest darzona przez graczy wielką sympatią.

Czasem słyszę od moich znajomych „Marek, nudzi mi się. Poleć jakąś fajną grę.” Kanony „fajności” gier mogą być różne, ale w ogólnym rozrachunku zawsze wygrywają proste, darmowe zręcznościówki, w które można grać do upadłego, z ewentualnymi reklamami. I gdyby nie to ostatnie kryterium – z pewnością zaliczyłbym Rope Racers do grona fajnych, ale niestety nie mogę tego zrobić.

15 punktów odnawialnej energii, a potem 2h 30 min czekania aż energia znów naładuje się do pełna. Przesada? Owszem, ale nie ze względu na ilość. Chodzi o rozwiązanie, w którym brakuje reklam. To znaczy są, ale tylko żeby włączyć wcześniej wspomniany tryb boost. Nie błyszczę wiedzą ekonomisty, ale wydaje mi się, że reklama, za chociaż kilka żyć byłaby lepsza niż wymuszone 2 – 3 złote, co 20 min.

Reasumując. Rope Riders to ciekawy tytuł z przyzwoitą grafiką, dynamiczną rozgrywką i tętniącym duchem rywalizacji trybem multi. Jest tu więc parę rzeczy, które można polubić, ale odnawialna energia i paradoksalnie niedosyt reklam psują ogólne wrażenie. Jeśli więc lubicie krótkie, 20-minutowe sesje z grami mobilnymi – to coś dla was, w innym przypadku otwórzcie portfel do szeroka, bo tylko tak w Rope Racers można sobie pograć nieco dłużej.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aplikacje:

Dream Machine - tytuł niewiele mówi, ale wygląd przywołuje wspomnienia [Android i iOS] Apple Music na Androida jest lepsze od wersji na iOS? 5 gier, które odniosły sukces, choć nikt się tego nie spodziewał [Android, iOS i Windows Phone] Mapy HERE: koniec wsparcia dla smartfonów z... mobilnym Windowsem Legacy Quest - na tę grę Polacy musieli czekać pół roku - [Android i iOS] Czuję głęboki niedosyt i wielki zawód. Nie tego od Dirac oczekiwałem [Android i iOS] Polacy naprawdę się starają! Listonic zapisze podyktowaną listę zakupów, a na tym nie koniec nowości Clash Royale to mobilna strategia z prawdziwego zdarzenia [Android, iOS] Jest nowy Instagram na mobilnego Windowsa. Wciąż jako... wersja beta W te mobilne gry codziennie gra... 100 milionów osób Który z układów w smartfonach jest najbardziej wydajny? iSlash Heroes - nowych pomysłów niewiele, ale gra się całkiem przyjemnie [Android i iOS] Peeple to kontrowersyjna aplikacja służąca do oceniania innych ludzi. Nie sądzę, by internet był na nią gotowy Pojawiło się kolejne zagrożenie na Androidzie. Na atak podatnych jest 500 mln urządzeń. Jak się zabezpieczyć? Snapchat mnie przeraża, ale ja po prostu z niego nie korzystam Deweloperzy, którzy postawili na Windowsa zarabiają ponad dwa razy więcej niż koledzy od Androida! Smartfon zamiast komputera pokładowego w samochodzie? Takie rozwiązanie proponuje Honda father.io ma być FPS-em, który będzie dziać się w twojej okolicy Microsoft uśmiercił swoje lekarstwo na niewielką liczbę aplikacji na mobilnego Windowsa, ale oferuje deweloperom alternatywę Futurama Game of Drones, czyli "shut up and take my money"? [Android i iOS] Meizu przegrało walkę z siłami natury. Świetnie zapowiadający się Pro 5 mini anulowany przez trzęsienie ziemi Pomysł dobry, wykonanie też, ale... zawiodła reklama - recenzja BBTAN [Android i IOS] Atak klonów - sukcesem tych gier "podzieliło się" kilku deweloperów Power Hover - prosto, ładnie i bez mikropłatności. Tak moi drodzy powinno się robić gry [Android i iOS]

Popularne w tym tygodniu:

Jak rozmyć tło na zdjęciu? Nie musisz mieć specjalnego telefonu Appshaker 2 #40: Music Translator, Kidu, BalanCity, Sheepwith i inne Appshaker 2 #39: Fortune City, Sumeru, SideIcon i inne