Atak klonów - sukcesem tych gier "podzieliło się" kilku deweloperów

Mówi się że liczba podróbek świadczy o tym, jak wielki sukces osiągnął oryginał. I tak na potęgę rodzą się klony kasowych hitów, zarówno tych prostych, jak i bardziej zaawansowanych. W niektórych przypadkach ciężko nawet stwierdzić, kto kogo naśladuje. Te 5 gier ma swoich naśladowców, którzy czasem do złudzenia przypominają oryginał. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami!

klony

klony (shutterstock)

Monument Valley | Evo Explorers

Tutaj raczej nie ma problemu w rozróżnieniu, kto jest pomysłodawcą, a kto marnym naśladowcą. Monument Valley to bardzo specyficzna łamigłówka, w której gracze kierują się powiedzeniem – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W grze spotkamy się z przestrzennymi zagadkami, które zagrają na nosie naszej wyobraźni. Gra jest oryginalna, unikatowa. Ma sporo poziomów i kilka dodatkowych paczek z levelami.

Twórcy ujawnili, że tylko 5% pobrań na Androida przyniosło zysk. Nie zmienia to faktu, że odnieśli oni wielki sukces, na którym starają się zarobić także… ukraińscy twórcy gry Evo Explorers. Już na pierwszy rzut oka widać rażące podobieństwo do MV. Nie zmieniło się praktycznie nic, nawet poziomy są bardzo podobne, co widać już na trailerze. Mechanika ta sama, grafika też, jedynie muzyka może nie tak nastrojowa, co w pierwowzorze. Ja jednak wciąż wolę oryginał…

Monument Valley

Evo Explorers

Threes | 2048

W jednym z artykułów pisałem już o tym, który jest klonem, a który oryginałem. Tam się chyba niestety pomyliłem. Zacytuję więc słowa twórców Threes! - „Threes! Jest przyczyną powstania 2048”. Innymi słowy, to twórcy tego pierwszego wygrali ten wyścig. 2048 jest w zasadzie klonem innej gry (1024), ale to z Threes było kojarzone i dlatego umieściłem je tu obok siebie.

Zasady obu gier są proste – trzeba łączyć bloczki i przesuwać je na małej planszy, tak, aby uzbierać jak najwięcej potęg dwójki i trójki. Ani jedna, ani druga gra nie mają końca. Końcowy wynik zależny jest od liczby i wielkości połączeń. Gra w obu przypadkach kończy się, gdy na planszy brakuje już miejsca. Do różnic zaliczyć można grafikę, dźwięki, no i liczby, – bo z dwoma takimi samymi się tu raczej nie spotkamy.

Zobacz również: Appshaker 102

Threes

2048 (różne wersje)

Don't step on the white block | Piano tiles

Czasem w grach i aplikacjach kryje się potencjał, który nie jest widoczny przez wszystkich od razu. Dobrze pokazuje to historia 18-letniego Mateusza, który stworzył aplikację z gestami z myślą o hip-hopowcach, a która później okazała się mieć zastosowanie wśród osób głuchoniemych. Podobnie było w przypadku niepozornej gry Don't step on the white block.

W grze trzeba szybko naciskać czarne przyciski i unikać białych pól. Proste, treściwe, ale zabrakło jednego – muzyki. I tak powstało Piano tiles. Gra, która przy tapnięciach w ekran wydaje dźwięki. Mechanika ta sama, na plus PT działa tylko muzyka. Niby drobny szczegół, a przeważył o sukcesie. Gra zainkasowała już ponad 100 milionów pobrań, i została jedną z najlepszych gier 2015 roku według Google'a.

Don't step on the white block

Piano Tiles 2

Ridiculous Fishing | Ninja Fishing

Pierwowzór tego tytułu powstał, jako gra flashowa, w którą można było grać na przeglądarkach. Niestety, po jakimś czasie ktoś podchwycił pomysł i stworzył bardzo podobny tytuł, z taką samą mechaniką, ale pod inną nazwą. Obie gry nie różnią się niczym oprócz grafiki. To, która jest lepsza, pozostawiam do waszej oceny.

Twórcy Ninja Fishing zerżnęli praktycznie wszystko, kropka w kropkę. Mało tego, kiedy Vlambeer — studio odpowiedzialne za Rifiuculus Fishing — dodało nowe lokalizacje, w grze Ninja Fishing pojawił się napis „Nowe lokalizacje wkrótce”. Można było tylko przypuszczać, że nawet poziomy będą kopiowane. Na pocieszenie, twórcy RF dostali nagrodę Apple za wygląd gry. Według mnie, w pełni zasłużoną.

Ridiculous Fishing

Ninja fishing

Flappy Bird | Flappy Doge (i 30 000 innych)

Flappy Bird stał się jednym z kamieni milowych w dziejach mobilnego gameingu. Jej twórca nie spodziewał się takiego sukcesu gry. Jej prosta a zarazem trudna mechanika były jednymi z powodów, dla których Dong Nguyen usunął grę ze sklepów z aplikacjami. Niemniej jednak, chłopak się dorobił. W szczytowych momentach gra generowała dzienne zyski w wysokości 50 tys. dolarów!

Łakomy kąsek dla innych twórców, szczególnie, że dziurę po Flappy Bird trzeba było załatać. I tak powstały gry takie jak chociażby Flappy Dodge, w którym to sterujemy sympatycznym pieskiem shiba, a nie ptaszkiem. Mechanika ta sama, grafika też podobna. Nawet Google w systemie Android 5.x dodał EasterEgg’a w postaci gry podobnej do flappy bird, w której steruje się małym zielonym robocikiem. Wystarczy wejść w ustawienia-informacje o urządzeniu i szybko naciskać wersję systemu.

Flappy Dodge (różne)

A jakie klony Wy spotkaliście w Sklepach z aplikacjami? Piszcie! Czekam na opinie i propozycje w komentarzach.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aplikacje:

Power Hover - prosto, ładnie i bez mikropłatności. Tak moi drodzy powinno się robić gry [Android i iOS] Ile transferu zużywają popularne aplikacje? Wielki powrót po 10 latach. Jest jednak jedna rzecz, której GTA: Liberty City Stories nie mogę wybaczyć - recenzja (iOS i Android) Samotny wilk chwyta za broń - recenzja Lonewolf [Android i iOS] Alto's Adventure - przygoda z morałem dla innych deweloperów - recenzja [iOS i Android] Google otwiera internetową księgarnię z "książkami, których nie wydrukujesz" Lost in Harmony - sztuka, obok której nie można przejść obojętnie [Android i iOS] Blade: Sword of Elysion, czyli ostrza, miecze i topory. Trzeba zabijać, zabijać i jeszcze raz zabijać [iOS i Android] Z WhatsAppa korzysta już ponad miliard użytkowników miesięcznie Punch Club - bijatyki z lat 80., w fabularnej retro-strategii [Android, iOS] Downwell na kolana nie powala, ale niektórzy mogą zobaczyć w nim "to coś" - recenzja [Android, iOS] Jak sprawdzić, kto do mnie dzwoni? Jest na to aplikacja Wiatr we włosach, który czuć od samego patrzenia. Recenzja Traffic Rider [Android, iOS] Samsung w tym roku może udostępnić wszystkie swoje aplikacje użytkownikom iOS Crashlands miał być grą, na której nie można się zawieść. I tak też się stało [Android i iOS] The Room Three – nie mogłem się doczekać tej gry i się nie zawiodłem [Android i iOS] Jump Buddies - Polacy grają jako pierwsi. A może jednak nie? [Android] Worms 4 - totalna rozwałka z dozą humoru i garstką wspomnień Czy zamierzasz korzystać z Netflixa? Podsumowanie ankiety Czy zamierzasz korzystać z Netflixa? [Ankieta] BattleHand wpadł mi w oko i... po chwili z niego wyleciał [Android i iOS] 7 świątecznych dodatków do znanych i lubianych gier mobilnych [Android, iOS i Windows] Cut the Rope: Magic - kolorowa gra przeznaczona dla całej rodziny [Android i iOS] Cortana na Androidzie dostała aktualizację, ponieważ ograniczała działanie smartfonów

Popularne w tym tygodniu:

Jak rozmyć tło na zdjęciu? Nie musisz mieć specjalnego telefonu Appshaker 2 #40: Music Translator, Kidu, BalanCity, Sheepwith i inne Appshaker 2 #39: Fortune City, Sumeru, SideIcon i inne