Earthcore: Shattered Elements, czyli polska karcianka dla każdego - recenzja

Karcianki zdobywają coraz to większą popularność w sklepach z aplikacjami. Powód? Być może łatwa mechanika, niewielkie wymagania sprzętowe lub przywoływanie wspomnień starszym graczom. Cokolwiek za tym stoi, Polska pokazuje, że nie ma zamiaru zostać w tyle, czego dowodem jest gra Earthcore

Tarot

Tarot (Shutterstock)

W gry karciane nie grałem nigdy i szczerze mówiąc nie ciągnęło mnie do nich w ogóle. Do zagrania namówił mnie kolega, i muszę przyznać, że Earthcore jest idealną karcianką dla tych, którzy chcą przekonać się do tego typu gier.

Gra rozpoczyna się wprowadzeniem do fabuły. To stworzona przez polskie studio i okraszona polskim dubbingiem pełnoprawna gra mobilna. I choć wydawać by się mogło, że w grach karcianych jest on tak potrzebny jak dziura w moście, to gra od przerywników z animacjami, przez tutoriale aż po tryb multi ma bardzo dużo kwestii mówionych. Buduje to ciekawy klimat i dodaje grze magii.

Przejdźmy do zasad. Grę rozpoczynamy od wypełnienia paru wirtualnych papierków, ile mamy lat, jak chcemy się nazywać, kto polecił nam grę itd. Później przechodzimy do pierwszego ważnego wyboru, czyli do wyboru frakcji. Każda z 4 możliwych ma swoje cechy a przybliżyć je może nam film, z którego odtwarzaniem wewnętrzny player radzi sobie tak jak ja radzę sobie z tłumaczeniem z mandaryńskiego na polski. Czyli, marnie.

Kilka fragmentów fabuły i przechodzimy do rozgrywki. Gracz dostaje do ręki 4 karty z całej talii. Gra toczy się na stole, gdzie na 6 polach ułożone są naprzeciw siebie karty. Środkowe pole ma dodatkowo mnożnik obrażeń x2, który odwraca się co turę. Obaj gracze mają po tyle samo punktów życia, karty walczą naprzeciw siebie, gra trwa do momentu, w którym jeden z graczy traci całe HP.

Każda z kart ma 3 elementy stałe, lecz z innymi wartościami. Pierwsza to żywioł. W grze występują 3 żywioły – woda, ogień i ziemia i dodatkowo pył. Woda gasi ogień, ogień niszczy ziemię, ziemia niszczy wodę. Drugim bardzo ważnym elementem jest ilość punktów ryzyka. Dlaczego ryzyka a nie mocy, ataku czy obrony?

Ryzyko karty określa ile można nią stracić. Głównym czynnikiem decydującym o tym czy ktoś wygra walkę z przeciwnikiem jest żywioł. Nawet karta ognia, która ma 10 punktów ryzyka, w walce z kartą wody o 1 punkcie ryzyka i tak przegra. Jeśli jednak gracz wystawi kartę o tak dużym ryzyku, musi liczyć się z tym, że może przegrać, a wtedy wszystkie punkty ryzyka staną się obrażeniami.

Karty można ulepszać i zmieniać. Z każdym dobrze rozegranym pojedynkiem dostajemy nawet 2 karty. Paczki bonusowych kart też są dostępne, jednak nie są konieczne. Niektóre z kart mają też moce, które można wykorzystywać przy każdej turze. Wiele z zasad pominąłem, ale dla zaciekawionych gra stoi otworem.

Zobacz również: Nadciągają mobilni e-sportowcy

Co liczy się w tej grze? Głównie strategia. Nawet gracz, który ma potencjalnie lepsze karty może z nami przegrać. Znaczenie ma też szczęście. Nie da się bowiem przewidzieć, jaka karta akurat wypadnie z talii. W trybie multi, który w grze również jest dostępny, zabrakło niestety wyszukiwania wyrównanego poziomem przeciwnika. Z minusów muszę wymienić też animacje, które strasznie klatkują i rażą wręcz oczy gracza.

Poza tym, gra prezentuje się bardzo dobrze. Ma wcześniej wspomniany polski dubbing, a grafiki zostały przygotowane naprawdę precyzyjnie. Klimatyczna oprawa i ciekawa rozgrywka idą tutaj w parze. Brakuje tylko tej płynności, w której brak aż trudno było mi uwierzyć. Pobierajcie i sami oceniajcie produkcję studia Tequila Games. Czekam na wasze opinie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aplikacje:

Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: TMobile Stats, AIDA64 oraz Gabriel Knight Sins of the Fathers Angry Birds czy może Angry Players? Recenzja Angry Birds 2 Dude (not) Perfect 2 – recenzja gry o youtuberach Quo vadis, Terminatorze? Recenzja gry Terminator Genisys Revolution Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: Top Speed, Lapse It oraz Mission Impossible Komiksowy Action RPG dla każdego. Recenzja Marvel Future Fight Celebruj 50-lecie Singapuru i poznawaj jego historię roznosząc talerze z żarciem - recenzja Satay Club Nie leć w kulki. Zagraj w Monsters Bubble Shooter Lubisz skręty? Ta gra jest dla Ciebie! Recenzja Socioball Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: Licznik Kalorii, MapFactor oraz This War of Mine Spróbuj swoich sił w tenisie. Poznaj Stick Tennis Tour. Nauka angielskiego nie musi być nudna. Poznaj Alphabear Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: Tour de France 2015, Amazon Cloud Drive oraz Geometry Wars 3 Escape - nieco inny edless tapper studia Ketchapp Gra w kolorach tęczy, czyli temat bardzo na topie. Recenzja Colors United Ucz się przez zabawę i odpowiadanie na pytania. Recenzja ABC Polski QUIZ Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: Solid Explorer File Manager, Sworkit Lite oraz LEGO Minifigures Online Łowca Demonów to gra niemal idealna dla fanów przygodówek point&click Chwyć za miecz i walcz z potworami w retro stylu - recenzja Sword of Xolan Zombie na celowniku w czasie apokalipsy. Recenzja Dawn of the Sniper "A historii tej gry i tak byś nie zrozumiał", czyli walcz z pralkami i meblami w Sudden Bonus [recenzja] Hound - Siri, Google Now i Cortana mają nieoczekiwanego konkurenta, który może namieszać Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: Agi Bagi, SecureLine VPN oraz Tiny Troopers 2 Długie proste, 300 km/h na liczniku i piękne hostessy i brak mikropłatności, czyli jak dobrze rozpocząć wakacje z SBK15

Popularne w tym tygodniu:

Najlepsze aplikacje astronomiczne. Zlokalizuj Perseidy i zobacz Ziemię z kosmosu Ta decyzja Opery nie spodoba się wielu użytkownikom. Koniec Opery Max Google Kontakty w końcu pobierzesz na dowolny telefon. Prawie dowolny Appshaker 2 #47: "A Planet of Mine", "Vector Pop" i niezwykły kalkulator Appshaker 2 #48 - Golden Hour, Eternal Card Game, Sleep orbit i inne